sobota, 13 lipca 2013

14 miesięcy minęło jak jeden dzień!

Mój Synek jutro skończy 14 miesięcy.
Potrafi już chodzić, a właściwie biegać, robić przysiady, podskakiwać.
Dwa tygodnie temu nauczył się wchodzenia na łóżko.Schodzi z łóżka.. tyłem czyli bezpiecznie.

Jest bardzo komunikatywny; dogaduje się nie tylko z siostrą , ale i "nowo" poznanymi starszymi o kilka lat "kolegami i koleżankami" z podwórka. Pokazuje paluszkiem i gada po swojemu co chce, co mu się podoba, co nie, gdzie chce pójść, co zjeść.
Chce jeść dokładnie to samo, co w danej chwili wcina siostra.
Nauczył się ostatnio pięknie posługiwać łyżeczką. Jedzenie nie ląduje na śliniaczku, a w buzi - co uważam, za jego duży sukces.

Uwielbia być na świeżym powietrzu czyli na zewnątrz. Potrafi przyjść do mamy z czapką w ręku i sandałkiem, pokazując wymownie na drzwi:)
Lubi swoją spacerówkę, a na placu zabaw najbardziej: piaskownicę, huśtawki i ....furtkę ogrodzenia- otwiera i zamyka ją; a ma przy tym ogrom radości i zabawy.

Nie przepada za kolorowymi bajeczkami, książeczkami. Woli za to wyjmować z szafy mamy książki, słowniki. Interesuje go wszytko co ma białe kartki i jest zapisane czarnym drukiem, karteczki, wizytówki itp.
Chciałby jeździć już na rowerze. Tak wnioskuję po jego reakcji na widok roweru swojej siostry.
Chodzi chętnie do żłobka z wyjątkiem poniedziałków - nie dziwię się - bo po dwudniowej przerwie...

Mam wrażenie, że rozumie wszystko co się do Niego mówi.
Jest niezwykle skory do zabawy - szuka nawet najmniejszej okazji, żeby pobawić się, pośmiać się, zaczepić Mamę czy Tatę - i zabawa gotowa. A lubi dużo i często śmiać się w głos.
 Zobaczymy za dwa miesiące jakie będą kolejne postępy, bo  co miesiąc mój Maluszek uczy się coś nowego.

wtorek, 25 czerwca 2013

Kim zostanę w przyszłości?

Ostatnio moja Córka z przekonaniem mówi, że chce zostać sprzątaczką. Raz, Tata opowiadał jej jakąś historię i padło słowo sprzątaczka. Majka podchwyciła i kazała sobie dokładnie wytłumaczyć czym zajmuje się ta pani. Tata wytłumaczył oględnie. To wystarczyło. I tak Córce to spodobało się, że zapragnęła zostać sprzątaczką:)

Źródło:Internet
Rozbawiło mnie to jej stwierdzenie, bo do sprzątania po sobie  jest ostatnia.

Dzisiaj, o dziwo, po powrocie z przedszkola, zażyczyła sobie szmatkę, jako, że będzie sprzątać swój pokój.

I nieźle jej poszło.Nie prosiła, jak to ma w zwyczaju, o pomoc.

I tak dopadła mnie refleksja. Kim ja chciałam zostać będąc małą dziewczynką? Nauczycielką! Uwielbiałam bawić się w szkołę i wpisywać oceny do dziennika. Nauczyciel ma dobrze, bo ma długie wakacje, ferie..To też mi się podobało.

Moje dziecięce marzenia poszły w zapomnienie. Nauczycielką nie jestem.

Czasem widzę na naszym osiedlu małych chłopców wpatrzonych w śmieciarkę, która zabiera śmiecie i wtedy  sobie myślę; na pewno ci chłopcy chcieliby być kierowcami takiej śmieciarki czy też śmieciarzami. Nie ma co. Śmieciarki są fajne. Mój roczny Synek uwielbia te wielkie auta.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pink Transparent Star