sobota, 9 maja 2015

Sprzątać czy nie sprzątać? Sprzątanie w domu.

Sprzątać czy nie sprzątać?


Wieczór, dzieci u dziadków, mężu w pracy. Po drodze szybkie zakupy, załatwienie kilku drobnych spraw.Wpadam do domu, po dniu pełnym wrażeń, zmęczona, z myślą o chwili odpoczynku, relaksu. Niestety to była chwila, dopóki nie odkryłam, że w domu jest zwyczajny, ładnie mówiąc, co by nie kląć.. bałagan. I zamiast odpoczywać, relaksując się z kubkiem pachnącej herbaty, z książką w ręku, wzięłam szmatę do ręki, założyłam wielkie żółte rękawice gumowe i ruszyłam na podbój kuchni, a potem łazienki. Wpadłam w wir sprzątania. Dwie godziny i zapuszczona kuchnia plus łazienka odzyskały swój wygląd na poziomie przyzwoitości. 


Sprzątanie - nie, to nie jest dla mnie. Nie jestem perfekcyjną panią domu i nie zamierzam nią zostać.Wolę inne flow.Wolę pójść na spacer z rodziną, na rowery, na basen popływać z córką, przeczytać fajną książkę, napisać posta na blog, zgłębić moje zainteresowania marketingowe-sieciowe i robić wiele innych fascynujących rzeczy. Nie raz myślałam, co by oddać pałeczkę osobie,  która w kilka godzin wysprząta na błysk mieszkanie. Ja jej zapłacę. Zapłacę takiej osobie uczciwie. Przecież czas to pieniądz. Ale czyżby?? Pieniądze można odzyskać, a czasu..nie. Niestety.
Dałabym zarobić komuś, przysłużyłabym się światu! 
Mam sąsiadkę, która z w soboty wyjeżdża z całą rodziną, a w tym czasie pani sprząta jej mieszkanie. Przyjeżdżają wypoczęci, szczęśliwi z fajnie razem spędzonego czasu do czystego mieszkania. Jest przyjemnie, miło, wszyscy zadowoleni. Rodzina i pani, której dali zarobić. 
Dlaczego miałabym wobec tego nie dać zarobić komuś? 


I tak pewnie wydałabym te pieniądze na jakieś pierdoły przy okazji. Nie, nie chodzi o to, że jestem skąpa, chętnie dam zarobić komuś, bo wiem, że dobro wraca dwukrotnie. Wiec dlaczego jeszcze tego nie zrobiłam??
Czy tylko ja jestem jedna, która stoi przed takim dylematem?
W Polsce, mam takie wrażenie, że sobota jest narodowym dniem sprzątania. Czas to zmienić i wykorzystywać weekendy na zacieśnianie więzi rodzinnych.
Dlaczego napisałam weekendy? Bo pracujemy w kieracie 8 -10 godzinnym przez 5 dni w tygodniu, nie rzadko dłużej. Pomijając fakt, że kobiety  pracują na dwa-trzy etaty. Ale to już inny temat.

A, kiedyś myślałam, że fajnie będzie, jak wspólnie będziemy sprzątać, dzieciom dam szmatkę i nauczę je. Tak można robić tylko tzw. małe, szybkie, kilkunastominutowe porządki. 
Bo przecież fajnie mieszkać w ładnym, uporządkowanym miejscu, a nie w chlewiku. Przynajmniej, takie jest moje zdanie.




Według feng shui, porządek pozwala zebrać dobre myśli, inspiruje, wbrew pozorom. Natomiast niepotrzebne i niepoukładane rzeczy czy śmiecie w domu blokują nasz potencjał i twórcze myślenie. 







7 komentarzy:

  1. Ja najchętniej też bym kogoś wynajęła, ale nie wiem co bym wtedy robiła do południa, ale mam nadzieję, że jak wrócę do pracy to uda mi się zatrudnić taką pomoc...

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię mieć porządek jak każdy, ale go nie mam, wole robić milion innych rzeczy i na pewno jak tylko będę sobie mogła na to pozwolić będę taką osobę do pomocy miała. Sama sprzatałam ludzia domy i uważam, że to dobre rozwiazanie, a dzieci wystarczy, nauczyć, żeby sprzataly pokój i dom ze swoich zabawek, bo pani sprzatajaca raczej tego nie robi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Asia, myślę,że to bardzo dobre rozwiązanie, zwłaszcza dla kobiet zabieganych i zapracowanych. U moich dzieci jest to różnie, ale, fakt, trzeba konsekwentnie wymagać, innej rady nie ma.

      Usuń
  3. Ja zaczęłam sprzątać na bieżąco - odkładać wszystko na miejsce. Dzięki temu nie muszę się martwić wielkimi porządkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też dobre rozwiązanie, myślę,że najlepsze. Jednak od czasu do czasu trzeba ten generalny porządek zrobić.

      Usuń
  4. Ja mogę sprzątać, nie przeszkadza mi to, ale mnie denerwuje jak mój narzeczony nie ogarnia po sobie, too mnie to tak denerwuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jasne, że sprzątać! Czy to w pracy czy to w domu - wystarczy założyć odzież roboczą i rękawiczki ochronne - do dzieła! Teraz na rynku mamy tyle możliwości: płyny, mleczka, pasty bhp i inne specyfiki. Grunt to dobra organizacja pracy!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz:)
Chętnie odwiedzę również Twojego bloga i podzielę się moimi uwagami:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pink Transparent Star