niedziela, 13 lipca 2014

Święto Francji na Francuskiej i buszowanie w Parku Skaryszewskim

Dzisiaj było święto Francji w Warszawie, w ramach jutrzejszego święta we Francji. Zorganizowane przez Francuską Izbę Przemysłowo Handlową. Jak mogłam to przeoczyć? Miłośniczka kultury francuskiej. Nie przeoczył tego mój czujny mąż. Pojechaliśmy na Francuską całą rodziną.
- Mamo, gdzie jedziemy?
-Do Francji?-:) odpowiedziałam z przekąsem. Spodziewałam się chyba fajerwerków, masę atrakcji  dla dzieci. Może przyjechaliśmy za późno, a może niekoniecznie. 
O, to co mi się spodobało na wejściu. Parasole.


Było pełno stoisk, promujących swoje produkty pochodzenia francuskiego. Kolejki, tłumy, jak za komuny. Po lody. Po kawę. Po francuskie crêpes - naleśniki. Komercja, promocja itd. Rozczarowałam się i moje dzieci chyba też. Nie tak miało być.
Niby fajnie, ale nie do końca.
Na końcu ulicy promowały się francuskie auta. Moją uwagę przykuło to maleństwo. Taki czterokołowy, zabudowany motor, coś na wzór meleksu.



Dotarliśmy do Ronda Waszyngtona, a stamtąd to rzut beretem do parku Skaryszewskiego. Tam było fajnie. Przestrzeń i zieleń.

Święto Francji na wejściu do Parku Skaryszewskiego.

Moje dzieci gwiazdami- na czerwonym dywanie w CANNES:)



Idealna ścianka wspinaczkowa dla Mai:)



I plac zabaw zaliczony:)






Zmęczeni, wróciliśmy do domu. Do Parku Skaryszewskiego na pewno wrócimy nie raz.

3 komentarze:

  1. Parasole robią wrażenie! Szkoda, że się rozczarowaliście. A Park- świetny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne te parasole i park też zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tak, fajny pomysł z tymi parasolami. POdobały mi się baardzo.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz:)
Chętnie odwiedzę również Twojego bloga i podzielę się moimi uwagami:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pink Transparent Star