sobota, 1 grudnia 2012

List do świętego Mikołaja

Listy do św. Mikołaja napisane?
Moja Majka już to zrobiła. Malowała cały wieczór, dopieszczała swój list pod każdym względem.
Jej pisanie zakończyło się na KOCHANY MIKOŁAJU. Mama dyktowała literki:)Po czym Maja stwierdziła, że męczy ją to pisanie i narysuje Mikołajowi co chciałaby dostać.Jak powiedziała tak zrobiła.
I oto efekt :)

Niech no Mikołaj zgadnie...co autorka miała na myśli?:)
Św. Mikołaj na pewno już się domyślił i szykuje prezent;)
List został zapakowany w kopertę, podpisany oczywiście od kogo i do kogo.


Na moje pytanie dlaczego trzy razy napisała Maja?
Córka mi odpowiedziała:
Pierwsze to: Maja po polsku,
Drugie to: Maj po angielsku(?),  
A to: M J moje inicjały.
Tak to sobie wymyśliła.

Następnie, położyłyśmy list na balkonie.W nocy pomocnicy Mikołaja zbierają listy. Mama  - pomocnik Mikołaja późnym wieczorem musi pamiętać, żeby list zabrać z balkonu.I tego wieczoru mama zapomniała. Jakież było rozczarowanie Majki następnego dnia rano.List nadal leżał na nieszczęsnym balkonie.Kolejnego wieczoru mama pamiętała:) i list zabrała. Majka po przebudzeniu kolejnego ranka od razu pobiegła sprawdzić. Jak była radość!Mikołaj zabrał  list!

Ten zwyczaj zostawiania listów na balkonie, pamiętam  z dzieciństwa. Jak byłam dzieckiem, zawsze tak robiłam. Lepsze to niż wrzucenie do skrzynki. Moja wyobraźnia pracowała; Mikołaj w nocy będzie na moim balkonie - a to dopiero! byłam podekscytowana. Tak jak teraz moja córcia była.
Co w tym zwyczaju pisania listów do św. Mikołaja jest najpiękniejsze? To, że dzieci wierzą w jego istnienie.Tego zazdroszczę mojej córci.
Jakie są Wasze zwyczaje pisania listów do Mikołaja?;)

18 komentarzy:

  1. Ciekawe jak będzie u nas, chciałabym by moja córa wierzyła jak najdłużej - bo to uroki dzieciństwa

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas listy zostawialiśmy na oknie. a ja nadal wierzę w św. Mikołaja chociaż nigdy mnie nie odwiedził ;))) lubię tradycję pisania listów do Mikołaja, ma ona w sobie coś magicznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio nawet gdzieś na necie widziałam stronę listydoswiętegomikolaja.

      Usuń
  3. fajne że dzieciaki mają pomysły i potrafią je przelać na kartkę papieru. W tym roku to ja robię za mikołaja , bo Szymek nawet nie czai bazy o co chodzi, ale za rok kto wie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyobraźnia dzieci nie zna granic..

      Usuń
  4. Fajny pomysł z tym balkonem :D Tylko za rok mama nie może już być taka zapominalska :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie ja, tylko Mikołaj zapominalski:)

      Usuń
  5. Bardzo kreatywna dziewczynka :))) co się będzie pocić nad pisaniem, jeśli lubi i potrafi rysować. Super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak już pewnie widziałaś w moich postach my również napisałyśmy list do Św. Mikołaja, a raczej ja pisałam a Patka dyktowała:)
    Radość z tego była ogromna .A teraz jest oczekiwanie na to kiedy on w końcu przyjdzie:) Tysia nie może się już doczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, tego postanie widziałam, ale zaraz zajrzę na bloga Patuśki:)
      Moja Majka też codziennie mi się pyta:) no kiedy ten Mikołaj przyjdzie?

      Usuń
  7. Pięknie:) Oj, jak fajnie było być dzieckiem...:) U nas listy "wysyłane były pocztą". Przynajmniej rodzice tak twierdzili...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, fajnie było...:) a najwięcej emocji było w oczekiwaniu na Mikołaja:)

      Usuń
  8. piękny rysunek, a Mikołaj przecież i tak wszystko wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorowy list - mysle ze taki list bylby dla mnie prezentem od Mikolaja :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudne! aż się wzruszyłam.. uwielbiam dziecięcą wyobraźnię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz:)
Chętnie odwiedzę również Twojego bloga i podzielę się moimi uwagami:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pink Transparent Star