niedziela, 17 marca 2013

10 miesięcy minęło!

10 miesięcy minęło jak jeden dzień!
Jak ten czas szybko płynie! Dopiero co się urodził mój synek.
Jakbym chciała podsumować ten okres, to:
1. Od kilku dobrych miesięcy raczkuje, a właściwie zasuwa  na raczkach.
2. Lubi:
Zabawę w berka- jest uciekającym.Wystarczy, że ktoś powie: Gonię Cię, gonię.. lub uciekaj, uciekaj. 
Być noszonym na rękach.
Poznawać mieszkanie tj.:musi koniecznie dotknąć dosłownie wszystkiego co wydaje mu się interesujące.Niech no spróbuję mu odmówić; jest wtedy awantura na całego!
Duże rzeczy typu: pralka, zwłaszcza na pełnych obrotach.Mógłyby godzinami przy niej stać i przyciskać guziczki.
Otwierać szuflady i wyjmować z nich zawartość.
Przewracać strony w swoich książeczkach i czytać z mamą.
Bawić się tym co siostra
Rzucać piłeczką
3. W towarzystwie nowych twarzy; z początku jest nieufny.Spokojnie, w skupieniu obserwuje i  po chwili się "rozkręca".
4.Rozpracował ponad dwa miesiące temu metodę pt. "jak bezpiecznie się przewracać z pozycji stojącej lub najlepiej nie przewracać się w ogóle".Jest w tym tak ostrożny, że rzadko kiedy upadnie niefortunnie.Właściwie nie przewraca się.
5.Porusza się często na nóżkach przy sofie, meblach, półkach na jego wysokości.Potrafi stanąć sam przez 3 sekundy, a potem..bach na pupę.
6.Przesuwa krzesła po całym mieszkaniu, oczywiście idąc za nimi.
6.Jest fanem pilotów, przedłużaczy i kabli.Nie pomagają lub działają krótkochwilowo słowa: nie wolno.
7.Uśmiecha się od ucha do ucha, gdy:
   Padają słowa: nie, nie nie, wolno!
   Podchodzę do łóżeczka i wyjmuję go z niego!
   Ktoś kichnie lub zakaszle
   Naśladuje się zwierzęta
   Całuję i pieszczę Pieszczochę
   Włączam jego ulubioną muzykę czyli Misia i Margolcię
   Maja go woła
   Zburzy wieżę czy budowlę z klocków
   Słyszy szum wody w łazience
Głośne dźwięki - o dziwo.Zwłaszcza odgłos ekspresu do kawy.Niemalże natychmiast przybiega na swoich raczkach do kuchni i wdrapuje się na ramiona, po to, żeby zobaczyć jak przygotowujemy kawę.Może zostanie baristą?:)
8.Od wigilii 24/12 siedzi sobie sam.
9.Odkąd spróbował jak smakuje zupa przygotowana przez mamę, nie przepada za jedzeniem słoiczkowym.
10.Wczoraj przekonał się w końcu do chrupków kukurydzianych:)
11.Podryguje sobie, gdy tylko usłyszy muzykę czy piosenkę.
12.Uwielbia spacery i swój wózek.
13.Ucieka, gdy chcę go ubrać.
14.Ma 3 ząbki, dwie jedynki dolne i jedna górna, które czyścimy codziennie szczoteczką.
15.Potrafi zdjąć zabezpieczenia do drzwi.
16.Potrafi wrzucać ładnie do pudełka klocki, kredki i budować wieżę z dwóch klocków drewnianych, po czym ją zburzyć.
17. Mówi: nana, ne, nie, la-la, ja-ja, aja, ała, tata, a mama lub mamma (czasami).
 
I wiele innych...
Nie jestem tą z mam, która co miesiąc dokładnie sprawdza w kalendarzu czy jej dziecko rozwija się prawidłowo, po prostu uważam, że każdy bobas ma swoje tempo rozwoju.Ufam swojej intuicji.Mam też porównanie, bo Synek jest naszym drugim dzieckiem:)


22 komentarze:

  1. Struś pędziwiatr z Twojego Huberta:) Szybie tempo obrał, ale raczkowanie tylko wyjdzie mu na korzyść bo wzmacnia mięśnie kręgosłupa, a skoro chodzi przy meblach i pcha krzesło i idzie to za chwilkę pewnie się odważy i ruszy sam do przodu:)
    Nie wiem jak twoje obserwacje, ale moje mówią, że 2 dziecko rozwija się szybciej niż pierwsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza sie , drugie dziecko rozwija się inaczej i czasem szybciej, bo próbuje doścignąć swoje starsze rodzeństwo:)

      Usuń
  2. piękne sukcesy za Wami! wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniale się rozwija:)Mój jest 2,5 tygodnia młodszy:) dużo zbieżności tu widzę. poza berkiem, bo mój maluch lubi być goniącym;) A co do rozwoju dzieci, to zgadzam się - każde ma własne tempo,i trzeba ufać swojej intuicji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój też niedawno skończył 10 miesięcy i widzę wiele rzeczy się powtarza jeśli chodzi o umiejętności :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie będę podczytywać ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdolny chłopak. I ma swoje zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czas Nam ucieka za szybko,co ?

    Synol zdolniacha! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdolniacha!
    Zawsze powtarzam, że takie podsumowania to super sprawa. Nie mogę się doczekać swoich pierwszych :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdolny chłopak.

    Mam to samo nie wiem kiedy mi te dni uciekają.

    OdpowiedzUsuń
  10. czas leci. ja tez niemam zwyczaju sprawdzac jak sie rozwija z kalendarzem. bo i po co. :-)
    pocieszny malec

    OdpowiedzUsuń
  11. Uroczy synuś:)))) moja Nadulka właśnie skończy 9 miesięcy
    Uściski i sto lat maluszkowi :))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj leci leci... A misio już coraz więcej potrafi :)
    Zapraszamy w odwiedziny do świata Jagody :) www.wilczajagodatestuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. zgadzam się czas leci jak opętany. dopiero co zobaczyłam 2 kreseczki na teście a teraz już do końca niewiele zostało... ach. Liczę godziny do końca :)
    pozdrawiam ciepło i zapraszam do mnie:
    http://etat-mama-i-tata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. No proszę zdolny Hubert brawo brawo !

    Ale ten czas gna jak szalony

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz:)
Chętnie odwiedzę również Twojego bloga i podzielę się moimi uwagami:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pink Transparent Star