środa, 3 kwietnia 2013

Jak zachęcić swoje dziecko do współpracy?


Źródło

Dzisiaj napiszę o tym, jak zachęcić dziecko do współpracy, używając odpowiednich słów i metod. A także, jakich słów nie powinno się używać, chcąc wyegzekwować coś od dziecka.
Dzień w dzień, my, rodzice staramy się dogadać z naszym dzieckiem. I różnie to bywa.Moja 4 latka, czasami, w zależności od nastroju, albo przybiera postawę przeciwną, niż bym sobie życzyła, albo stara się zyskać na czasie, odwlekając to, o co ją proszę.Jak sprowokować u mojej córki, w większości przypadków, zachowanie, które oczekuję od niej??miałam kilka sposobów, ale te okazały się...nie do końca właściwe.
Odpowiedź znalazłam w książce "Jak mówić, żeby (...)", o której, już pisałam w poprzednich postach.
Gdy przeczytałam rozdział pt.;"Zachęcanie do współpracy", przypomniałam sobie, że wypowiadała się podobnie w tym temacie polska superniania - Dorota Zawadzka, którą  sobie cenię pod wieloma względami. Jest, co prawda, szczera do bólu, ale potrafi genialnie doradzić i złapać kontakt z dzieckiem.
Otóż, często rodzice stosują świadomie lub nie, metodę tzw. straszenia. Na przykład: Jeśli nie skończysz się ubierać, kiedy doliczę do trzech, to idę bez Ciebie. Jeśli nie ...to będzie kara.  Jest to jeden z błędów w formach przekazu rodzic-dziecko.
Jakbyśmy się czuli, gdyby ktoś ciągle nas straszył? Niefajnie.

A oto inne błędy popełniane przez rodziców:
1.Przezywanie
Ale z Ciebie leniuch.
Ale z Ciebie brudas.
Jak możesz być tak niemądry?
2.Obwinianie
Dlaczego zawsze mi to robisz? Ile razy mam Ci mówić, żeby nie dotykać brudnymi rękami kanapy? ("aha, kanapa jest ważniejsza ode mnie")
Cały kłopot polega na tym, że nigdy mnie nie słuchasz.("Mówisz, że nigdy Cię nie słucham,więc nie będę")
3.Rozkazy
Natychmiast posprzątać masz pokój.
Pomóż mi. Natychmiast.
4.Moralizowanie
Czy sądzisz, że ładnie zabierać mi książkę?
5.Ostrzeżenia
Nie wspinaj się tam. Spadniesz.("ten świat jest straszny, niebezpieczny")
Włóż sweter, bo się przeziębisz.("cokolwiek bym zrobił, i tak będzie źle")
6.Porównania
Ola zachowuje się tak grzecznie, bierz przykład z niej. ("ona bardziej kocha Olę, niż mnie")
Dlaczego nie ubierzesz się tak szybko, jak Twój młodszy brat?("czuję się jak nieudacznik")
7.Sarkazm
Wiedziałeś, że jutro masz sprawdzian, a zostawiłeś książkę w szkole? ("czuję się poniżony")
8.Proroctwa
Bądź nadal taki samolubny. Zobaczysz, nikt nie będzie chciał się z Tobą bawić.Nie będziesz miał przyjaciół.("pewnie tak będzie, nigdy nie będę miał przyjaciół")

Sposób mówienia do dzieci w ten sposób, to gwałcenie ich poczucia godności osobistej i  prowokowanie do złych uczuć i złych myśli o sobie.
A przecież tego nie chcemy.
Jak zatem prowadzić rozmowę z dzieckiem,wystrzegając się tych błędów?
Pamiętajmy, że nie wszystkie sposoby będą adekwatne do sytuacji i będą skuteczne.

Aby zachęcić dziecko do współpracy:
1.Opisz co widzisz lub przedstaw problem. 
Zamiast: ile razy mam mówić, żebyś zgasił światło po wyjściu z łazienki?
Opisz: Światło w łazience.
Kiedy opisujemy zdarzenie, zamiast mówić "ty zrobiłeś", ułatwiamy dziecku zrozumienie problemu i poradzenie z nim sobie.
2.Udziel informacji.
Zamiast: Kto kupił mleko i zostawił butelkę na wierzchu?
Opisz: Dzieci, mleko kwaśnieje, gdy nie jest w lodówce.
3.Powiedz to jednym słowem.
Dajemy przez to możliwość wykazania się dziecku inicjatywą i inteligencją.
Zamiast: Dzieci, proszę Was i proszę, żebyście ubrały piżamy, a wy rozrabiacie...
Opisz:Dzieci, piżamy!
4.Porozmawiaj o swoich odczuciach.
Zamiast: Przestań, jesteś taki męczący.
Opisz: Nie lubię, gdy mnie ciągniesz za rękaw.
Dzieci, których uczucia są respektowane, prawdopodobnie będą szanować uczucia dorosłych.
5.Napisz liścik (w przypadku starszych dzieci).
6.Jeśli chcesz, aby coś było zrobione natychmiast, lepiej mów z naciskiem, aniżeli prośbą.Głośne, stanowcze:"kanapa nie służy do skakania" daje szansę, że polecenie zostanie wykonane dużo szybciej.

Oczywiście, najlepiej przetrenować metody współdziałania z dzieckiem w praktyce. Coś, co znajdzie zastosowanie do jednego dziecka, niekoniecznie musi oddziaływać na drugie.
I tak, wychowywanie dziecka, rozmowy z nim to  ciągła praca, która  dostarcza wiele pozytywnych doznań.

Na podstawie książki:"Jak mówić,żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać,żeby dzieci do nas mówiły"Adele Faber, Elaine Mazlish.







13 komentarzy:

  1. Super.. Tosia mi rośnie wiec z chęcią takie rady się przydadzą.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, tak działa, sprawdzone!
    post super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moj mąż tez do mnie mówi Światło i ja je gasze bez zastonowienia, a jak powie znowu nie zgasiłaś światła to znim dyskutuję, że on o wielu rzeczach też zapomina. :) Nie tylko na dzieciach sie spr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja,bo w nas dorosłych jest też takie małe dziecko:)

      Usuń
  4. Niezawodne sposoby:)) Książka jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się,książka ponadczasowa.

      Usuń
  5. czasami wystarczy zmienić formę wypowiedzi, a osiągnie się oczekiwany efekt :) Ciekawy post!

    OdpowiedzUsuń
  6. czytałam, ale dzięki za powtórkę

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardo dobre rady ojjjj czasami jest ciężko ....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz:)
Chętnie odwiedzę również Twojego bloga i podzielę się moimi uwagami:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pink Transparent Star