niedziela, 25 listopada 2012

Homeopatia zadziałała u nas

Ciąg dalszy poprzedniego postu.


                                                                                                       Źródło

Po około trzech dniach zmagania się z wysoką temperaturą i kaszlem, od wczoraj wieczorem moja córka nie gorączkuje.Majka nie dostała antybiotyku.Wyzdrowiała dzięki, jak uważam,lekom homeopatycznym.
Mój mąż chodzi z bananem na buzi od wczorajszego dnia, dumny, bo jego córka pokonała choróbsko.Z przekąsem powtarzając: no nie wiem,czy te leki homeopatyczne jej pomogły, no nie wiem..,w sumie, to jestem za tym leczeniem homeopatycznym, przynajmniej te białe kuleczki w fiolkach mniej miejsca zajmują w szafce:)
Jak przebiegała choroba u Majki:

Od soboty do poniedziałku:
temp. 37,2, wizyta u pediatry, która przepisała: nebulizacje pulmicort, berodual, syrop przeciwkaszlowy na noc -nie działał na Maję. Było gorzej.Noce nieprzespane.
Wtorek:
wieczorem gorączka 38,6, okropny oskrzelowy kaszel, który męczył ją w nocy.
Środa: 
wysoka gorączka zbijana nurofenem i paracetamolem co 6 godzin.
wizyta u pediatry/homeopatki.
Maja dostała leki homeopatyczne już wieczorem z dawkowaniem do 3 dni.Pierwsza, od 5 dni przespana noc bez silnego kaszlu:)
Czwartek:
Apogeum.Temperatura po południu skoczyła, mimo podaniu nurofenu do ponad 40. To był horror.Natychmiast podałam jej panadol w zwiększonej dawce.Najlepiej jest dać czopka-działa natychmiast. Nie miałam.Panadol w syropie jednak zadziałał szybko, już po 10 minutach.W międzyczasie zimne okłady. 
Piątek:
W związku  tym, że infekcja okazała się bardziej groźna niż początkowo wydawało się, dostała rano od naszej pediatry nowy, dodatkowy homeopatyczny lek, zwalczający ostre infekcje.Wykluczono też u Majki zapalenie płuc.
Przestała gorączkować. Wieczorem nagle temperatura skoczyła do 38,3 by po 30 minutach spaść do 37-36,6 stopni.I tak zostało. Mimo, to w nocy mierzyłam jej kilka razy.
Sobota wczoraj:
Majka zdrowa, prawie nie kaszle, ma apetyt, szaleje, bryka.I pomyśleć, że jeszcze  2 dni temu była półprzytomna...

Wiem tylko jedno, że gdybym w piątek udała się do naszej przychodni, na 100% Majka dostałaby antybiotyk. 
Jestem też przekonana, że jej oskrzelowy kaszel bez leków homeopatycznych nie minąłby.I konieczny byłby antybiotyk...

Zaczęłam dużo czytać o homeopatii i teraz wiem, że to nie ściema. Tak sobie kiedyś myślałam.Co ważne, leki homeopatyczne, by były skuteczne przy danej chorobie muszą zostać starannie dobrane przez  lekarza homeopatę. Dobiera się nie tylko do określonego stanu chorobowego, ale i do osobowości pacjenta, jego stanów emocjonalnych itp. Dlatego, pacjenci z podobną chorobą otrzymują inne leczenie, różnymi lekami.
Wiadomo, czasem jednak trzeba podać antybiotyk.Nie zawsze jednak jest konieczny.

Godne polecenia, tak myślę, linki  o homeopatii:

http://zwierciadlo.pl/2011/zdrowie/porady/w-poszukiwaniu-pamieci-wody-homeopatia
http://www.lekarzehomeopaci.pl
http://dziecko.trojmiasto.pl/Homeopatia-jest-sieczego-bac-n63808.html
http://www.homeopatia-pth.pl/homeopatia-w-europie
http://www.drluc.com/




7 komentarzy:

  1. dzięki za ciekawy artykuł i dużo zdrówka dla córci, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No to widzę że przechodziłyście to samo co my.
    czy mogła byś podać nazwę tych leków ?

    OdpowiedzUsuń
  3. przechorowałyście tego samego wirusa? najbardziej pomogła Majce baptisia 30ch; lek homeopatyczny na groźne, ostre infekcje. Poza tym było m.in morgan pure,drosera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe że było to to samo cholerstwo, bo przebieg choroby bardzo pdobny.
      Dzięki za nazwy leków.

      Usuń
  4. http://pogromcymitowmedycznych.pl/poll/9/czy-leki-homeopatyczne-są-skuteczne/ polecam przeczytac ten artykuł na pogromcach mitów medycznych, homeopatia to placebo, wiec ja jestem zdania ze córa sama pokonała choróbsko skoro nie brała antybotyku :))

    OdpowiedzUsuń
  5. na każdy temat zdania są podzielone.Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia:)jest mnóstwo stron na różne tematy: negatywnej i pozytywnej roli szczepionek, pozytywny i negatywny wpływ picia kawy na nasz organizm i tak w nieskończoność można wymieniać.Kto ma rację? a no właśnie.Nie wiadomo!
    Każdy może sobie założyć tego typu stronę i wypowiadać się subiektywnie na różne tematy.
    Homeopatia to nie jest placebo, ponieważ jak można wytłumaczyć przypadki takie, kiedy konwencjonlna medycyna zawiodła, a wtedy homeopatia pomogła. Jest ich opisane w literaturze wiele...
    Dlaczego apteki sprzedają leki homeopatyczne i dlaczego są też wśród nich te na recetę??poza tym, jeśli byłoby to placebo, to dlaczego homeopatia nadal istnieje jako uznana przez WHO - Światową Organizacje Zdrowia?Dlaczego kształci się lekarzy w tej dziedzinie?Dlaczego leczy się homeopatią chorych po radioterapii i skutki leczenia sa fenomenalne. Pod Paryżem jest specjalny ośrodek homeopatii specjalnie przeznaczony do leczenia ubocznych skutków pacjentów po chemioterapii, radioterapii.
    Poza tym znam swoją córkę. Raz czekaliśmy 5 dni z podaniem antybiotyku.I to był błąd.Infekcja rozprzestrzeniła się jeszcze bardziej...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz:)
Chętnie odwiedzę również Twojego bloga i podzielę się moimi uwagami:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pink Transparent Star