czwartek, 31 stycznia 2013

Niedosłuch u dziecka

W Polsce troje dzieci na tysiąc rodzi się z niedosłuchem.Co czwarta osoba jest nosicielem genu odpowiedzialnego za niedosłuch.Jeśli dwie takie osoby się sparują, jest wówczas 25% prawdopodobieństwa, że ich dziecko urodzi się z niedosłuchem.Innymi czynnikami powodujące niedosłuch są: urazy okołoporodowe, choroby wirusowe w ciąży, antybiotyki  klasy C czy D zażywane przez kobietę w ciąży, niedosłuch w rodzinie oraz wiele innych czynników, na które nie mamy wpływu.

W Polsce, u dzieci z niedosłuchem, bada się tylko 3% genów, odpowiedzialnych za niedosłuch, najbardziej popularnych, pozostałe 97% nie są badane.

Temat istotny, więc postanowiłam go poruszyć.Może, któraś z mam jest w podobnej sytuacji i chciałaby zasięgnąć pewnych informacji ode mnie.
Moja córka ma niedosłuch.Wrodzony.Jest niewielki.Miała 2 lata i 3 miesiące, kiedy dostała aparaciki.Za późno, moim zdaniem, bo najważniejsze są pierwsze 2 lata dziecka dla kształtowania mowy.Niestety, tak zdecydowali lekarze.Szybko nadrobiła braki i dziś nikt nie wpadłby na to, że ma problem ze słuchem.Jest i będzie pod stałą kontrolą logopedy, jeszcze przez kilka lat. 

Pamiętam, jak obawialiśmy czy nie będzie ściągać aparacików.Nic podobnego.Nie chciała ich ściągnąć.Usłyszała nowe dźwięki, te, które bez aparacików nie dane było jej usłyszeć: cichy świergot ptaków, szelest liści, szum wiatru, kapanie wody, odgłos deszczu za oknem, ciche stukanie, cichy szept czy niegłośne pukanie do drzwi.
Dzięki aparatom słyszy mniej więcej na takim poziomie, jak przeciętna Kowalska z prawidłowym słuchem.

W przedszkolu, Majka nie ma najmniejszego problemu z aklimatyzowaniem się.Jest bystrą, ambitną i inteligentną dziewczynką.Recytuje pięknie wierszyki, śpiewa piosenki i świetnie dogaduje się z rówieśnikami.A aparaciki pozwalają jej odnaleźć się w hałasie i mieszaninie dźwięków.

Są dzieci, które noszą okulary z powodu wady wzroku i są dzieci, które noszą aparaty z powodu niedosłuchu.Tylko, że wada wzroku jest bardziej popularną wadą niż niedosłuch.





22 komentarze:

  1. Mój Maluch miał tylko raz badany słuch, po urodzeniu. U Twojej córki wadę słuchu wykryto od razu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, w szpitalu nie zbadano, bo była awaria przyrządu do badania słuchu. Jako nadopiekuńcza matka, poprosiłam więc pediatrę o skierowanie na badanie słuchu.Miesiąc później byliśmy już w IFiPS i wtedy wykryto u Majki niedosłuch, niewiele przekraczał granicę prawidłowego, ale był.

      Usuń
  2. Najważniejsze moim zdaniem że córcia prawidłowo się rozwija!
    Niedosłuch jest poważnym problemem całe szczęście że w Polsce dosyć wysoko rozwinięta jest profilaktyka badania słuchu u noworodków. Mój synek miał badany słuch zarza po urodzeniu i miałam pewność że wszystko jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, dla mnie to jest najważniejsze.
      To prawda, mamy Światowe Centrum Słuchu w Kajetanach pod Warszawą.Nigdzie w Europie nie ma tak rozbudowanej placówki tego typu.Dzięki prof. Skarżyńskiemu.

      Usuń
  3. Masz absolutną rację, że wada wzroku jest bardziej popularna niż wada słuchu. Sama jestem okularnicą (uwarunkowania genetyczne ze strony mojej mamy) i zastanawiam się czy Tusia też będzie kiedyś nosić okulary...
    To tak naprawdę dzięki Owsiakowi każdy nowo narodzony maluszek ma badany słuch i chwałą Mu za to!!!
    Co do słuchu to dobrze, że sama zadbałaś o to badanie i dzięki Tobie Maja tak świetnie się rozwija i praktycznie niczym nie odstaje od rówieśników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owsiak swoją drogą to genialny facet.
      A my ćwiczymy głoski, wyraźne i poprawne mówienie.Idzie jej bardzo dobrze.Widzę każdego dnia postepy u niej. Bardzo szybko się uczy dziewczyna.

      Usuń
  4. Ja mam niedosłuch 45dB na jedno ucho po antybiotyku który mi podano gdy miałam rok-nie noszę aparatów, bo ich nie cierpię. Moja siostra ma niedosłuch wrodzony 80dB na jedno i drugie ucho. Zdiagnozowano go u Niej gdy miała 5 lat, nie mówiła wtedy. Teraz ma 18 lat i w życiu byś nie powiedziała że ma niedosłuch a wszystko to dzięki mojej mamie i Paniom które przez te wszystkie lata walczyły o każde jej słowo:) Obecnie chodzi do szkoły dla niesłyszących ale radzi sobie świetnie. Kiedyś pisałam na ten temat artykuł, cieszy mnie to że w szpitalach badają dzieciom słuch ale wg mnie nadal za mało się o tym mówi a niektórzy ludzie/rodzice lekceważą problem. Najgorsze jest to że 70% niedosłyszących mogłoby mówić gdyby chciało albo gdyby rodzice zadbali o to. Niestety niektórym po prostu mówić się nie chce bo lepiej migać no i niektórzy rodzice mają w nosie. Moja mama kiedyś miała na praktykach dziewczynę z takim samym niedosłuchem jak ja. I wiesz co? Dziewczyna nie potrafiła koło siebie nic zrobić, ledwo mówiła... A to dlatego,że rodzice stwierdzili,że skoro chodzi do szkoły dla niesłyszących to szkoła się nią zajmie. Cieszę się że szybko zareagowaliście i Mała nosi aparaty:) Ale się rozpisałam-chyba najdłuższy mój komentarz w życiu;p ale na ten temat akurat lubię mówić bo rodzice powinni wiedzieć jak ważne są badania słuchu i że niedosłuch może u dziecka wystąpić w każdym wieku dlatego zachęcam do okresowych badań słuchu. :D:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że masz niedosłuch.Tylko jedno ucho, więc chyba nie miałas problemów z poprawna mową.Mój znajomy ma syna, któremu w wieku przedszkolno-szkolnym-nie wiedzą kiedy- zdiagnozowano niedosłuch jednego ucha i ma ok. 60db. Też nie lubi nosić jednego aparatu.
      Moja Majka ma ok 40db-45db.Jeżeli powie coś niepoprawnie lub niewyrażnie, jest korygowana przez mnie.Jest ambitna i lubi gdy ją poprawiam.
      Aparaty uważam,że powinna dostać wcześniej, lecz nie miałam specjalnie nic do powiedzenia w Instytucie.Szkoda,że tak przeciągnęli.Wszystko przez to,że niedosłuch Majka miała róznie- generalnie na granicy progu prawidłowego słuchu 25-30-45 db.
      A to, że niedosłuch może wystąpić kiedykolwiek, w różnym wieku-to prawda i rodzice powinni być czujni w tym temacie. Napiszę jeszcze o tym:)

      Usuń
  5. Bardzo ważny temat poruszyłaś. Dobrze, że o tym piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za ten tekst:) Czasem człowiek nie zdaje sobie sprawy s pewnych rzeczy. A przecież czujności nigdy za wiele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to:) zawsze musimy być czujne i dobrze obserwować nasze pociechy:)

      Usuń
  7. Widzisz jaka mądra Istotka Ci rośnie pod ramionami :*!

    Dobrze, że poruszyłaś tak ważny temat i wcale niełatwy!

    OdpowiedzUsuń
  8. przed ciążą pracowałam w przedszkolu integracyjnym, w którym pracuje nauczyciel posiadający kwalifikacje z surdopedagogiki i tyflopedagogiki. To super że córeczka chodzi no normalnego przedszkola, bo u nas w mieście panowała dziwna praktyka (nie wiem jak jest teraz bo już 2 lata nie pracuję)że jak dziecko miało jakiś defekt czy deficyt to nie dostawało się do normalnego przedszkola, tylko wypychali je do nas do integracji mimo, iż w 95% dzieci z niedosłuchem są w normie. Bo dyrektorzy normalnych przedszkoli nie chcą sobie psuć opinii, a nauczycieli są leniwi, bo wizją poświęcenia większej uwagi takiemu dziecku jest poświęceniem i zawsze na radach szkoleniowych my z integracyjnego słyszałyśmy, że one nie mają kwalifikacji co jest wielką ściemą... bo na studiach są przedmioty, które pokazują jak pracować z takim dzieckiem, a specjaliści są dla dzieci które mają opinie i orzeczenia z poradni.
    I tak pamiętam, że w przedszkolu gdy pracowałam była 3 dzieci z aparacikami, które miało w tyg specjalne 30min zajęcia ze specjalistą

    OdpowiedzUsuń
  9. zapraszam po wyróżnienie i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że piszesz o takich sprawach czasem sobie człowiek sprawy nie zdaje ...
    Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym, żeby i naszej Zuzi aparaty wystarczyły, ale niestety z tego względu, że od urodzenia nie słyszy to nie będzie słyszała w aparatach niektórych spółgłosek i dźwięków. Chcemy ją zaimplantować, aby miała szansę na słyszenie wszystkiego i aby rozwinęła się u Niej mowa. Ma niedosłuch na poziomie 80-90 dB, a po ostatnich badaniach wygląda na to, że się pogorszyło. Wszyscy dobrze wiemy jak ciężko jest w obecnym świecie odnaleźć się osobom, które pozbawione są jakiegoś zmysłu. Dlatego jak tylko możemy wprowadzamy Zuzię w świat dźwięków :)
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy takim niedosłuchu, po zaimplantowaniu, mowa pod opieką dobrego logopedy, pięknie się u niej rozwinie. Zobaczysz za jakiś czas.
      Pamietaj,że ABR, bo domyślam się, że takie miała badanie Twoja córka, jest obarczone błędem 10-20 db.Daj znać co i jak.
      My jedziemy tam na kontrolę aparacików w kwietniu:)

      Usuń
  12. Mam pytanie: Jak często powinno przeprowadzać się kontrolę aparatów słuchowych u dzieci i kto dba o wyznaczenie terminu kontroli?

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam pytanie: Jak często powinno przeprowadzać się kontrolę aparatów słuchowych u dzieci i kto dba o wyznaczenie terminu kontroli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamo Kamilka, my jeździmy raz na 6 miesięcy do Kajetan na kontrolę, tak nam wyznaczyli.

      Usuń
  14. Priorytetem jest tutaj wybór odpowiedniego apartatu słuchowego. Mi wpadł w oko ostatnio artykuł: http://www.swiatsluchu24.pl/aparaty-sluchowe-cennik-jak-wybrac-odpowiedni-model/ - mozna z niego sporo wywnioskować. Ciekawie opisane oraz wiele przydatnych inforacji, które powinny zainteresować każdą osobę, która ma problem ze słuchem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz:)
Chętnie odwiedzę również Twojego bloga i podzielę się moimi uwagami:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Pink Transparent Star